2

Sposoby na rozstępy w fazie zapalnej

Rozstępy należą do niezbyt estetycznych przypadłości skórnych, z którymi musi borykać się wiele osób. Przyczyny ich powstawania są różne, jednak leżą przede wszystkim u podstaw zbyt gwałtownego rozciągania się skóry, powyżej granic wytrzymałości. Z rozstępami można walczyć, trzeba tylko wiedzieć, w jaki sposób. Warto też wiedzieć, jakie metody na rozstępy w fazie zapalnej wybrać, by mieć pewność, że nieestetyczny problem zostanie zlikwidowany.

Walka z czerwonymi rozstępami

Likwidacja czerwonych rozstępów powinna rozpocząć się jak najszybciej. A to dlatego, że są to dopiero co powstałe prążki, których dość szybko można się pozbyć. Jednocześnie trzeba mieć świadomość, że wystarczy tylko 1-2 dni demobilizacji w działaniu, a prążki mogą przejść w fazę bliznowacenia. Będą wówczas jeszcze trudniejsze do usunięcia.

Dlatego też bardzo ważne jest to, by sięgać nie tylko po odpowiednie metody na rozstępy, ale walkę z nieestetycznymi pasmami prowadzić systematycznie. Tylko w ten sposób uda się wygrać bitwę, która zakończy się gładką skórą, pozbawioną niedoskonałości.

Kremy na czerwone rozstępy

W walce z czerwonymi rozstępami nieocenione wydają się być kremy. Warto jednak mieć świadomość, że muszą to być odpowiednie specyfiki – przeznaczone typowo do likwidacji prążków w fazie zapalnej.

Jeśli kremy na rozstępy mają przynosić oczekiwane rezultaty, koniecznością jest wybieranie takich preparatów, które zawierają odpowiednie składniki. Trzeba wziąć pod uwagę przyczyny rozstępów, by wiedzieć, jakich substancji brakuje. Podstawą kremów na rozstępy powinny być więc te substancje, które odpowiadają za stymulowanie produkcji kolagenu i elastyny. To właśnie te włókna białkowe są zrywane, gdy dochodzi do zbyt gwałtownego rozciągania się skóry. Jeśli chcemy pokonać rozstępy koniecznością jest, by w składzie takich preparatów znalazł się między innymi: wyciąg z Centella Asiatica, wyciąg z soi, witamina A, witamina E, witamina C. Istotne znaczenie mają również związku krzemu (silanole) oraz glikoproteiny.

By pokonać czerwone rozstępy i znacznie zredukować ich widoczność, koniecznością jest systematyczne aplikowanie specyfiku. Bardzo ważne jest, by robić to każdego dnia – nawet kilka razy dziennie. Istotną rolę odgrywa również sposób nakładania preparatu. Chodzi o to, by jednocześnie delikatne masować skórę, dzięki czemu dobroczynne składniki znacznie lepiej się będą wchłaniały.

Peeling chemiczny z kwasem glikolowym

W walce z czerwonymi rozstępami pomóc może zabieg przeprowadzany w salonach kosmetycznych. Chodzi o peeling chemiczny, wykorzystujący kwas glikolowy. Jest to bowiem substancja o silnych właściwościach złuszczających, jednocześnie odpowiadająca za pobudzenie produkcji elastyny i kolagenu.

Kwas glikolowy na rozstępy to zabieg taki jest całkowicie bezinwazyjny, aczkolwiek może wiązać się z pewnym dyskomfortem. Wszystko zależy od tego, jak wysokie stężenie kwasu glikolowego zostało użyte do zabiegu. Warto jednocześnie pamiętać, że im silniejszy kwas, tym lepsze efekty można osiągnąć.

Zabieg polega na nałożeniu na miejsca objęte rozstępami kwasu glikolowego, a następnie jego zneutralizowaniu odpowiednimi substancjami. W ciągu następnych kilku dni widoczne jest silne złuszczenie naskórka, co związane jest z pobudzeniem procesów odnowy komórkowej.

Decydując się na zabieg z wykorzystaniem kwasu glikolowego jako sposób na rozstępy, warto mieć świadomość, że jednorazowy seans na niewiele się zda. By mieć możliwość ujrzenia pełnych efektów, koniecznością jest poddanie się serii zabiegów.

Mezoterapia igłowa

Inną możliwością pokonania czerwonych rozstępów jest zabieg mezoterapii igłowej. Jest to kuracja właściwie bezinwazyjna, jednak ze względu na konieczność dokonania iniekcji, może wiązać się z pewnym dyskomfortem.

Zabieg polega na wstrzykiwaniu (za pomocą bardzo cieniutkiej igły) dobroczynnych substancji w głębokie warstwy. Są to substancje, które składają się na koktajl odżywczy. Zaletą takiego rozwiązania jest to, że skład ampułki dobierany jest w sposób indywidualny. To zaś powoduje, że mezoterapia igłowa ma „indywidualne” podejście do problemu rozstępów.

Zadaniem tego zabiegu jest pobudzenie procesów prowadzących do powstania włókien białkowych oraz pobudzenie procesów regeneracyjnych.

Na zakończenie zabiegu kosmetyczna wykonuje delikatny masaż skóry, by wszystkie dobroczynne substancje zostały rozprowadzone do każdej komórki.

Warto mieć świadomość, że jednorazowy zabieg mezoterapii igłowej – tak samo jak w przypadku peelingu – nie daje zadowalających efektów. By zmniejszyć widoczność rozstępów, a jednocześnie zapobiec pojawienia się kolejnych, warto wykonać serię zabiegów, w regularnych odstępach czasu.

Podsumowanie

Walka z rozstępami w fazie zapalnej jest możliwa. Trzeba pamiętać o tym, że liczą się nie tylko metody, ale również nasza systematyczność. Jeżeli będziemy działać opieszale, rezygnując z codziennej aplikacji specyfików, czy zdecydujemy się wyłącznie na jednorazowy zabieg, rozstępy mogą szybko przejść w fazę bliznowacenia. Do tego zaś nie można dopuścić.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rozstępy w fazie zapalnej. Zachowaj stały link do niego.

Odpowiedzi: 2 do wpisu Sposoby na rozstępy w fazie zapalnej

  1. iga napisał(a):

    gdyby nie to, że wiedziałam czym są rozstępy i że byłam na nie w pewnym sensie przygotowana zbagatelizowałabym je i pewnie teraz miałabym ogromny problem. Pojawiły się po odchudzaniu. Wyobrażacie sobie? Ja chudnę a skóra pęka. Bez sensu. Przypuszczam, że stało się tak na skutek niewielkiej zmiany proporcji ciała. Tłuszcz zniknął ale mięśnie się wzmocniły tu i ówdzie i to chyba pod ich wpływem osłabiona skóra zaczęła pękać. Nie zabezpieczyłam się wcześniej ale jak już pojawiły się pierwsze prążki wiedziałam co robić. Krem i masaż załatwił sprawę i obyło się bez zabiegów. Trwało to co kilka miesięcy ale się udało, moja skóra się zregenerowała dlatego wiem ze jest to możliwe. Wytrwałości wszystkim życzę! I pamiętajcie że nie musicie korzystać z jakichś specjalnych zabiegów – dobry krem na rozstępy i systematyczność załatwiają sprawę

    • admin napisał(a):

      zgadzam się – wiedza to podstawa, gdybym jako nastolatka wiedziała coś o rozstępach pewnie dziś nie miałabym białych prążków rozsianych tu i ówdzie na skórze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>